Wakacje to czas, kiedy czytam więcej niż zazwyczaj. Zwykle pozwalam sobie wtedy na luźniejsze lektury, które umilą mi ten czas, odciągną myśli i sprawią, że się zrelaksuję i odpocznę. W tym wpisie mam dla Was listę 7 książek, które będą idealne na wakacje, urlop, do poczytania na leżaku czy w podróży. Jeśli szukacie lekkiej lektury to ten wpis jest dla Was!
7 książek idealnych na wakacje
Seria Save me Mona Kasten
Moja ulubiona młodzieżowa seria książek! W skład trylogii wchodzą Save me, Save you, Save us. Jeśli lubisz książki z gatunku young adult tak jak ja (to takie moje guilty pleasure) to coś dla Ciebie. Bardzo szybko się ją czyta – jedną książkę dosłownie pochłania się w jeden dzień czy nawet kilka godzin. Główni bohaterowie to uczniowie elitarnego Maxton Hall – każdy ma swoje pasje, rozrywki ale i pragnienia. Bohaterka Ruby pochodzi z zupełnie innego świata, ale ma możliwość uczęszczania do tej szkoły, obok bogatych uczniów i stara się zrobić wszystko, co w jej mocy, żeby dostać się do Oksfordu. Jednak splot wydarzeń sprawia, że wiedziała coś, czego nie powinna i od tego momentu wszystko się zmienia. Historia pokazana jest z różnych perspektyw – im dalej i kolejna część, tym mamy możliwość posłuchać głosów większej liczby bohaterów. Jeśli lubicie takie historie i lżejsze książki, w których bohaterowie zmagają się z problemami na miarę swojego wieku, to serdecznie polecam.
Współlokatorzy Beth O’Leary
Dziwna umowa mieszkaniowa to początek wspólnego życia dwójki ludzi. Jedno z nich ma przebywać w mieszkaniu w ciągu dnia, drugie przez pozostałą część doby tak, aby nigdy się nie spotkać i nie wchodzić sobie w drogę. Jeśli będą przestrzegać tych zasad, to wszystko pójdzie zgodnie z planem i założeniami. Czy aby na pewno? Lekka, niezobowiązująca, zabawna lektura idealna na plażę – sama czytałam ją w ubiegłym roku na wakacjach.
Jedyne takie miejsce Klaudia Bianek
Zwykle sięgam po zagraniczne pozycje, jednak ostatnio polubiłam także polską literaturę. Pomogła mi w tym Klaudia Bianek. Przeczytałam kilka jej książek i są naprawdę dobre! Pełne ciepła, ale i bólu, różnych wydarzeń i historii, które dają do myślenia i zapadają w pamięć. Jedyne takie miejsce to opowieść o dwójce przyjaciół z dzieciństwa – Lenie i Alanie, którzy spotykają się po latach. Jednak ich życie nie jest beztroskie, oboje wiele przeszli i mają za sobą różne doświadczenia. Lena została matką w wieku 16 lat i nie chce nikogo dopuścić do swojego świata, Alan został zdradzony przez swoją dziewczynę i najlepszego przyjaciela. Każdy z nich ma w sobie pewien ból, ale każdy pochodzi także z innego świata. To opowieść o tym, czy zranione dusze, z dwóch różnych światów mogą odnaleźć szczęście.
Offline Mark Boyle
A gdyby tak włączyć tryb offline? Wyłączyć wszelkie urządzenia, internet, pozbyć się technologii i zrezygnować z urządzeń i dogodności dzisiejszego świata? Jak długo bylibyśmy w stanie wytrzymać? Mark opisuje swój osobisty eksperyment życia bez technologii i pieniędzy. Żyje w zgodzie z naturą, odcina się od tego, co w dzisiejszym świecie uznajemy za niezbędne. Wiedzie proste życie, ale jednocześnie trudne i pełne wyzwań, które przynosi mu każdy nowy dzień. To ciekawa lektura, aby zatrzymać się nad swoim losem, pomyśleć, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od technologii i jak opanowała świat. A może warto zrobić sobie tydzień offline? A może chociaż jeden dzień? Czy dalibyśmy radę?
We wspólnym rytmie Jojo Moyes
Tak naprawdę warto przeczytać wszystkie książki tej autorki, zwłaszcza Zanim się pojawiłeś – czytałam ją zanim stałą się popularna i powstał film na jej podstawie i wtedy niesamowicie mnie zachwyciła. Ale jest to na tyle głośna powieść, że mogłaś lub mogłeś się z nią już spotkać. Dlatego w zestawieniu pojawiła się mniej znana – We wspólnym rytmie. Pozostawiona bez opieki, kochająca swojego konia, Sarah spotyka prawniczkę, która chce jej pomóc. Opowieść o pasji, wielkiej miłości do zwierząt, przeciwnościach losu i spełnianiu marzeń.
Miej umiar. 52 kroki do życia po swojemu Natalia Knopek
Oczywiście w tym zestawieniu musiała znaleźć się moja ulubiona książka dotycząca rozwoju osobistego i minimalizmu, czyli Miej umiar. Wakacje i urlop to także dobry czas na to, aby popracować nas sobą, a także nad swoim otoczeniem, uporządkować myśli i wszystko wokół. Ta książka tak naprawdę jest przygotowana w taki sposób, aby każdy rozdział czytać i wdrażać w jednym tygodniu roku. Można to zrobić w sposób proponowany przez autorkę lub tak, jak nam to odpowiada – w szybszym tempie lub wolniej, dopasowując rozdziały i obszary do danej sytuacji. Książka bardzo inspirująca, motywująca do zmian na różnych płaszczyznach, uproszczenia i polepszenia jakości swojego życia. Lubię do niej wracać i serdecznie Wam ją polecam, jeśli chcecie przeczytać coś innego niż beletrystykę i powieści to koniecznie sięgnijcie po ten poradnik.
Maybe someday Colleen Hoover
Na pozór normalna, lekka historia – on pisze piosenki, którym brakuje tekstów, ona godzi się to zrobić – jednak nic nie jest takie, jak się wydaje na początku. Niepełnosprawność, zdrada i miłość, która może krzywdzić. Problemy z jakimi zmagają się bohaterowie nie są banalne i ta opowieść może zaskoczyć niejednego czytelnika. Nie będę zdradzać, z czym zmagają się bohaterowie i jakie trudne decyzje ich czekają, po prostu trzeba to przeczytać! To, co ogromnie mi się spodobało to lista piosenek z tekstem specjalnie napisanych do książki, które… można odsłuchać podczas czytania! Rewelacja!
Skorzystacie z tych propozycji? Która książka zaciekawiła Was najbardziej? I co Wy czytacie na wakacjach czy urlopie?
Źródło: https://www.delishe.pl/



